Okiem Patrycji
OMG! One Directiom mieszkają naprzeciwko nas! Liam jest taki cudny taki...Och.
-Cześć Patrycja. Przejdziemy się?
-Liam! Cześć! Eee..no..możemy..się przejść..tylko..ehm..pójdę jeszcze do toalety! Zaraz wracam!-krzyknęłam, po czym pobiegłam do łazienki. Trzeba się było wyszykować. Włosy, strój, twarz. Argh.
-Nareszcie jesteś. Stęskniłem się-powiedział, gdy zobaczył jak wychodzę z toalety.
Speszyłam się. Odchrząknęłam i nie zauważając swojej torby, potknęłam się o nią, i zaliczyłabym glebę, gdyby nie Liam, który w porę mnie złapał.
-O mały włos i byś upadła.-powiedział, patrząc mi w oczy.
-Patrycja czy chciałabyś, no wiesz... że my... podobasz mi się Patrycja. Czy chciałabyś ze mną chodzić?
Po jego słowach, nie czułam już, ze to Liam Payne, wokalista zespołu 1D. Zamurowało mnie, ale po prostu ja go kochałam, nie jak fanka, tylko tak naprawdę.
-Liam, tak chcę. kocham cię.-powiedziałam całując go. Ten odwzajemnił mój pocałunek. nikogo nie było w domu, więc...
Payne ściągnął swoją koszulkę, a następnie zabrał się do rozpinanie mojej sukienki i stanika, co przyszło mu z łatwością. Całowałam jego tors. Ciągle byliśmy w salonie, lecz po chwili znaleźliśmy się w mojej sypialni...
Liam rzucił mnie na łóżko. ściągnęłam mu spodnie. Jego malec cierpliwie czekał, tak więc szybko zerwałam zębami bokserki mojego chłopaka. Gdy już zaczęliśmy, Payne wszedł we mnie. Na początku był delikatny. czułam lekki ból, który stawał się coraz większy. Chłopak przerwał i uspokoił mnie, po czym zlizał z mojego ciała krople łez. Ponownie we mnie wszedł. Był mocniejszy i brutalniejszy. Jęczałam.
Okiem Kingi.
Gdy Weszłam z chłopakami z 1D do domu aby udowodnić że Liama tu niema wszędzie były porozrzucane ciuchy
-Uuuu! Musiało być ostro!-zaśmiał się Louis.-Nie wmówisz mi, ze go tu nie ma...
-Fuj!-powiedziałam podnosząc stanik.-Dobra chodzmy na górę.Harry ty zostań tu.
Gdy otworzyłam drzwi zobaczyłam Patrycję z Liam'em w łóżku.
-Oł.-powiedziałam. A Patrycja przerwała i zobaczyła nas.
Zza grupy wyszedł Zayn i powiedział.
-Oł A ty nam tego nie pozwalasz.
-Ej. Po prostu nie chcę bałaganu po tym w domu-powiedział Liam.
-Ja też nie chce.-powiedziałam
Staliśmy tak w niezręcznej ciszy.........
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz