środa, 5 czerwca 2013

Od Pauliny

Okiem Pauliny.
-Dość tego mamo! Wyprowadzam się! Nie zobaczysz już mnie!
Te słowa wypowiedziałam kiedy wyprowadziłam się od mamy. Nie żałuję tego! Tylko wiecznie awantury.
Gdy już wychodziłam mojego dziadka twarz wyglądała tak:


śmieszne fotki
A jak wyszłam nie wiedziałam do kąt mam się udać.Szukałam w gazecie jakiegoś ciekawego ogłoszenia o wynajmie domu. Gdy przechodziłam przez ulicę Lisią zaczepiła mnie pewna kobieta.
-Hej. Czego szukasz? Może mieszkania?-zapytała na co ja odpowiedziałam.
-Tak. Szukam mieszkania.
-To przejdź na ulicę Wilczą. Kinga z chęcią Cię przyjmie-powiedziała.
-Dzięki. Którędy mam iść?-zapytałam, a dziewczyna wskazała mi drogę.
Kilka minut później doszłam na tą ulicę.
-Hej. Wiesz może gdzie mieszka Kinga?-zapytałam pewnego pana.
-Tam.-wskazał na jeden z domów.
-Dziękuję.-odpowiedziałam po czym poszłam do wskazanego domu.
Zapukałam do drzwi...Otworzyła mi drzwi jakaś  dziewczyna.
-Hejka. Jest może Kinga?-zapytałam.
-Tak. A kim Ty jesteś?-pytając mnie, dziewczyna wyglądała na obojętną. Po czym dodała...-Sorki wejdź do środka.
Gdy weszłam ujrzałam wielki apartament z przepięknym wystrojeniem.
-Kinia!-krzyknęła nagle dziewczyna.
-Już schodzę...-zauważyłam młodą kobietę o miłym wyglądzie.
-Kto to?-zapytała Kinga
-Hej. Ja jestem Paulina, ale mów na mnie pysia. Przyszłam prosić o to aby móc u ciebie pomieszkać.
-O, a ja jestem Kinga. Dobrze, możesz u mnie pomieszkać.-powiedziała mile.
-Dzięki.-powiedziałam.
-Chodź pokarze Ci twój pokój, albo jak wolisz sama sobie wybierz.-powiedziała do mnie.
-Nie ty mi wybierz pokój.-powiedziałam do Kingi i zapytałam.-Kinga, czy mógł by tu też zamieszkać mój pies?
-Jasne że może zamieszkać twój piesek.-odpowiedziała miło.
Machnęła ręką na znak abym poszła za nią, a ja ruszyłam. Zatrzymaliśmy się w przepięknym pokoju.
Wyglądał tak:


-Jeśli jeśli podoba ci się ten pokój to może być twój.-powiedziała.
-Jaki on śliczny! Na prawdę mogę?
-Jasne że tak.
-I jeszcze jedna niespodzianka. Na przeciwko nas są chłopacy z 1D.
-Serio?-zapytałam.
-Tak.-Kinga potwierdziła.
Kilka godzin później poszłam że weznę prysznic a tu zastałam wielką wannę
 
 A obok w innym pokoju dzakuzji


 

 Wszystko wyglądało genialnie. Po kąpieli wskoczyłam na wyrko. Jakie one było miękkie.
Ten dzień był świetny. Wszystko było idealnie.































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz